Wolne dwuliterówki IDN .pl
Jaka jest wartość polskich 2-literówek IDN? A ile będą wart za kilka lat? Trudno odpowiedzieć na te pytania. Z całą pewnością jest ich coraz mniej, a nowych raczej nie przybędzie. Oczywiście wszystkie najbardziej wartościowe (jak np. ał.pl) zostały już dawno zarezerwowane. Poniżej lista ciągle wolnych domen dwuliterowych które dopiero czekają na pierwszych właścicieli:
- żx.pl
- nę.pl
- vż.pl
- qć.pl
- eó.pl
- fó.pl
- eó.pl
- fó.pl
- ań.pl
- hó.pl
- kó.pl
- só.pl
- vó.pl
- xó.pl
- zó.pl
- żó.pl

mi wpadła w ręce że.pl
a mi hę.pl
Jeszcze niedawno myślałem że trzeba kupować domeny bo ich zabraknie…
…po jakimś czasie pojawiła się *.eu
…minęło kilkadziesiąt miesięcy pojawiła się *.co
Ja myślę, że i tak największy biznes to domeny wygasające. Coś czego ktoś nie przedłużył albo nie chciał przedłużyć. Mają z reguły jakiś traffic, mają jakiś archive. Coś się zazwyczaj działo. Optymalnie jest „podwędzić” komuś domenę którą potrzebuje dla promocji swojej działalności. Tu pewnie najlepszą ofiarą okażą się firmy małe i średnie, które działają w branżach dalekich od informatycznych. Wówczas z reguły kwestie związane z internetem, komputerami kuleją, a więc jest i duża szansa, że ktoś tam zapomni. Nie ma w sumie w tej dziedzinie żadnych tajmeniczych działań, które nie wiązałyby się z przeglądaniem list domen wygasających. Można sobie hasać po stronach i ręcznie szukać (to dla młodych, bo pierwsza domena może wówczas wpaść w ręce ok 60tki;)), albo wziąć drt czy exdomain i jechać codziennie masowo. Ja się bawię nieźle muszę przyznać